Porcja na każdą porę dnia

Codzienne przyzwyczajenia, nawet te pozornie banalne, jak pożywne śniadania czy regularne spacery, wprost przekładają się na stan naszego organizmu. Nasze nawyki i wybory żywieniowe nie zawsze jednak odpowiadają potrzebom organizmu. Na ogół mamy świadomość tego, jakie błędy popełniamy: wiemy, że jemy za szybko, czasem byle jak, nierzadko byle co. Mobilizujemy się zwykle, gdy widzimy efekty tych niewłaściwych wyborów, czyli dyskomfort spowodowany zbędnymi kilogramami, szarą cerę, kruche włosy czy marną kondycję. Bo, niestety, skutków właściwych wyborów żywieniowych nie widać, zauważalne są dopiero efekty braków, błędów i zbytniego folgowania swoim zachciankom.

Dlaczego popełniamy błędy żywieniowe?
Wśród najczęściej wymienianych przyczyn nieprawidłowego odżywiania wymienia się brak czasu na przygotowanie posiłków, ignorowanie powszechnie już znanych zasad prawidłowego żywienia oraz brak akceptacji dla właściwego odżywiania w środowisku i rodzinie. Skutki nieprawidłowego odżywiania najczęściej pojawiają się szybko, jednak zazwyczaj nie zdajemy sobie sprawy, że są one wynikiem złej diety. Ekspert kampanii „5 porcji warzyw, owoców lub soku” prof. dr hab. Maria Koziołkiewicz z Politechniki Łódzkiej tłumaczy: Mimo powszechnego wręcz dostępu do źródeł naukowych, do informacji pisanych w sposób bardzo przystępny, nadal wielu z nas nie zna, inni znają lecz ignorują zasady racjonalnego żywienia, albo po prostu z zasady je lekceważą. To niestety droga jednokierunkowa, a nawet autostrada do utraty tego, co najcenniejsze – dobrego samopoczucia. Tempo życia ulega przyspieszeniu, nie kontrolujemy ani tego co jemy, ani kiedy i jak. Dlatego eksperci biją na alarm i po raz kolejny apelują do naszego rozsądku i dobrej woli.
Niemiłe organizmowi konsekwencje
Niewłaściwe odżywianie wiąże się wprost ze skutkami odczuwalnymi przez nasz organizm. Nie powinniśmy ich lekceważyć, ani u naszych dzieci ani u nas samych. Jesteśmy mądrymi rodzicami i najczęściej staramy się pilnować, by nasze dzieci jadły właściwie i biegały, skakały, pływały… Ale często uważamy, że nas, dorosłych, te zasady już nie obowiązują. Słowo „profilaktyka” wszyscy znamy, lecz zdecydowana większość z nas odgania je jak natrętną muchę. Jako nudne i banalne. A może warto na profilaktykę, w tym codzienne właściwe odżywianie, oparte o dietę bogatą w warzywa i owoce, spojrzeć jako na jedną z niezmiennych, stałych wartości naszego życia?
Zaszczepienie najmłodszym zasad właściwej diety, zachęcenie do regularnego spożywania warzywno-owocowych do jedzenia tego, czego odmawia, ale wracajmy z tym tyle razy, aż skutek zostanie osiągnięty. Plasterek pomidora czy papryki podany po raz dziesiąty wreszcie zostanie przez dziecko zjedzony, często pomaga atrakcyjne podanie samej kanapki czy zaangażowanie dziecka w jej przygotowanie. Pamiętajmy, że nasze dzieci chętniej zjedzą to, co przygotowały same, nawet jeśli połączenia smakowe będą budziły nasze wątpliwości. Może tak się zdarzyć, że na pomidorze wyląduje łyżeczka dżemu, a na kiełbasce starta marchewka? Dlaczego nie?
Nie zmuszajmy dziecka do jedzenia, nie „faszerujmy” malucha na siłę, bo akurat jest pora obiadu. Nawyk jedzenia na siłę nie jest dobry, niech dziecko samo poprosi o jedzenie, poczekajmy, zapewniając mu do tego czasu ulubiony 100% sok. Równie dobrym pomysłem jest nauka przez wspólną zabawę, zwłaszcza, że wcale nie wymaga od nas wiele dodatkowego czasu, lecz … sprzątania po kreatywnych pomysłach. Wspólne wymyślanie sałatki czy owocowego deseru, zabawa w kuchennych czarodziei, kuchenne laboratorium rodzinnych niespodzianek, smakowe „zgadywanki” czy też rozpoznawanie owoców, warzyw czy soków, na pewno zaabsorbują pociechy i skłonią do spróbowania nawet tego, czego wcześniej odmawiały. Wzbogacanie zabawy o wiedzę na temat poszczególnych witamin np. w pomidorze, ogórku czy marchewce, wymyślanie na szybko prostych wierszyków czy piosenek zapewne bardziej
zainteresuje niż sucha informacja, że „trzeba jeść warzywa”. I pamiętajmy, że przykład zawsze idzie z góry, czyli od rodziców i dziadków. Nasze dzieci obserwują i wyciągają wnioski, prawdopodobnie w życiu dorosłym przejmą w dużym stopniu te nawyki, które widziały w rodzinnych domach.
Zmobilizowanie do mądrzejszego odżywiania się także starszych domowników – nastolatków, zapracowanego męża, rodziców-tradycjonalistów czy wreszcie nas samych również nie jest przysłowiową „bułką z masłem”. Jednak w tym wypadku perswazja, wspólna narada rodzinna, siła argumentów (a nie argumenty siły) i spisanie rodzinnych wniosków lub zasad najczęściej wystarczą do tego, by w naszych domach realizowane były zasady właściwego odżywiania. Wiadomo, że poza domem w okresie świąt i uroczystości rodzinnych czy na urlopach popełniamy rozmaite żywieniowe grzeszki. I to jest normalne, jeśli przyjmiemy żelazną zasadę, że są wyjątkami od reguły, a nie codziennością.
Ekspert kampanii „5 porcji warzyw, owoców lub soku” prof. dr hab. Maria Koziołkiewicz z Politechniki Łódzkiej: Nikt nie zaprzecza, że nauka prawidłowych nawyków żywieniowych jest żmudna, bo przecież człowiek to nie komputer. Jednak poświęcenie czasu i cierpliwości przełoży się na sukces, który będzie miał konsekwencje w całym dorosłym życiu. Odpowiednio zbilansowana dieta, w tym regularne spożywanie warzyw, owoców i picie soków pomaga zachować odpowiednią formę i dobre samopoczucie. Pamiętajmy, o tym codziennie. Na efekty właściwego odżywania, naprawdę nie trzeba długo czekać. Wkładamy wysiłek w naukę języka obcego, w nabycie umiejętności jazdy autem czy na nartach, o obsłudze komputera nie mówiąc. Więc może potraktujmy siebie jak taki komputer i właściwie zaprogramujmy żywieniowo?
Najlepszym źródłem substancji odżywczych jest zróżnicowana i zbilansowana dieta. Jednym z jej kluczowych elementów jest regularne spożywanie warzyw i owoców, najlepiej w formie 5 warzywno-owocowych porcji, do czego zachęcają organizatorzy kampanii „5 porcji warzyw, owoców lub soku”. Porcja warzywa lub owocu w ramach każdego posiłku wpłynie dobroczynnie na każdego z nas. Jedną z nich może stanowić szklanka ulubionego 100% soku, dostępnego obecnie w wielu smakach – najbardziej w Polsce lubiane to pomarańczowy, jabłkowy i grejpfrutowy. Prawidłowe żywienie wspomaga dobry stan naszego organizmu, trochę tak jak przysłowiowa niewidzialna ręka – niby nie widzimy siły sprawczej, ale możemy doceniać efekt – podkreśla Barbara Groele, sekretarz generalny Stowarzyszenia Krajowa Unia Producentów Soków, organizator kampanii „5 porcji warzyw, owoców lub soku”.